Blog
Wellbeing

Przestań pozwalać algorytmowi wybierać, co oglądasz

Autor: talavo5 min czytania

Otwierasz aplikację, żeby obejrzeć jedną rzecz. Czterdzieści minut później wciąż tam jesteś i oglądasz coś, czego nigdy byś nie wyszukał, bez wyraźnego wspomnienia, że o tym zdecydowałeś. Film był w porządku. I o to właśnie chodzi. Zatrzymał cię, a tylko po to go wybrano.

To nie twoja osobista porażka i tak naprawdę nie chodzi o żadną konkretną aplikację. Chodzi o to, co systemy rekomendacji mają optymalizować, a to prawie nigdy nie jest to samo, czego naprawdę chcesz.

Mierzy się tylko zaangażowanie

System rekomendacji nie zna twojego gustu. Zna twoje zachowanie, a to coś znacznie węższego i mniej pochlebnego. Obserwuje, w co klikasz, jak długo zostajesz i co robisz tuż przed zamknięciem aplikacji, a potem dostraja się tak, żeby dawać więcej tego, co cię zatrzymało. Gust to to, co wybrałbyś z jasną głową. Zaangażowanie to to, co robisz o 23:00, kiedy jesteś zmęczony i tracisz czujność.

Z czasem przepaść między jednym a drugim się pogłębia. Feed nie uczy się, kim jesteś. Uczy się, która wersja ciebie zostaje najdłużej, i pokazuje tej wersji coraz więcej jej samej. Dotyczy to wszystkich formatów: aplikacji wideo, aplikacji muzycznych, które same kolejkują następny utwór, feedów społecznościowych, a nawet aplikacji zakupowych, które decydują, co zobaczysz, zanim ty zdecydujesz, czego chcesz.

Ciche koszty

Nic z tego się nie ogłasza. Koszty są subtelne i właśnie dlatego się kumulują. Kilka, które warto nazwać:

  • Twój świat się zawęża. Feed ciągle serwuje wariacje na temat tego, co już zadziałało, więc rzeczy naprawdę nowe i odrobinę trudniejsze rzadko wypływają na powierzchnię.
  • Konsumujesz dużo, ale prawie niczego nie wybierasz. Na koniec potrafisz opisać, co obejrzałeś, ale nie potrafisz powiedzieć, dlaczego.
  • Feed poznaje twoje słabe chwile. Wie, kiedy się nudzisz, jesteś niespokojny albo czegoś unikasz, i na każdą z tych sytuacji ma gotową odpowiedź.
  • Czas przestaje być decyzją. Zawsze jest coś następnego, a powiedzenie „nie” wymaga wysiłku, którego oglądanie nie wymaga.

Jeśli chcesz dłuższej wersji wyjaśnienia, dlaczego tak się dzieje, warto zrozumieć stojące za tym bodźce projektowe: dlaczego feedy są zaprojektowane tak, by nigdy się nie kończyły.

Polecanie a świadomy wybór

Jest prawdziwa różnica między tym, że ktoś ci coś poleca, a tym, że sam coś wybierasz. Kiedy dostajesz polecenia, aplikacja trzyma kierownicę, a ty zatwierdzasz jej kolejne skręty. Kiedy wybierasz, najpierw ty decydujesz, a aplikacja przynosi to, o co prosiłeś. Jedno i drugie może wypełnić wieczór. Tylko jeden z tych wieczorów jest twój.

Dobra wiadomość jest taka, że świadomy wybór nie wymaga silnej woli ani cyfrowego detoksu. Wymaga głównie korzystania z tych części aplikacji, które istniały, zanim feed przejął władzę: wyszukiwania, subskrypcji, playlist i cichych poleceń od prawdziwych ludzi.

Odzyskaj kierownicę

Nie musisz z niczego rezygnować. Musisz po prostu trochę więcej decydować sam. Krótka lista, która działa:

  • Przychodź z zapytaniem. Otwieraj aplikację, wiedząc już, po co przyszedłeś, i wyszukaj to, zamiast do tego doprzewijać.
  • Opieraj się na subskrypcjach i playlistach. Lista, którą sam zbudowałeś, to decyzja podjęta wcześniej i na spokojnie.
  • Ufaj ludziom bardziej niż algorytmom. Rzecz, którą przysłał ci znajomy, poleca ktoś, kto cię zna, a nie system, który zna twoje słabe chwile.
  • Zapisuj zamiast konsumować od razu. Kiedy pojawi się coś ciekawego, zapisz to na później. Większość pośpiechu jest sztucznie wytworzona.
  • Usuń feed tam, gdzie się da. Jeśli używasz wideo głównie do jednej rzeczy, aplikacja, która ukrywa feed, odbiera ci decyzję we właściwym kierunku. talavo to darmowa, wolna od rozpraszaczy przeglądarka wideo, której tryb Zen ukrywa feed Shorts, komentarze i posty społeczności, a Zen+ (w talavo Pro) ukrywa wszystko inne, co stukniesz, więc zostaje tylko to, po co przyszedłeś.

Jeśli otwierasz te aplikacje, żeby nauczyć się czegoś konkretnego, warto i do tego podejść świadomie: jak uczyć się z wideo bez wpadania w króliczą norę.

Mała godność samodzielnego decydowania

Nic z tego nie dotyczy dyscypliny ani samorozwoju. Chodzi o małą, zwyczajną godność: różnicę między wieczorem, który ci się przydarzył, a wieczorem, który sam wybrałeś. Algorytm świetnie wypełnia czas. Nie ma żadnego zdania na temat tego, czy ten czas był wart wypełnienia. Ta część zawsze należała do ciebie i nadal należy. Musisz ją tylko odzyskać, decyzja po decyzji, zaczynając od następnej rzeczy, którą otworzysz.